wtorek, 25 lutego 2014

. Matko co z tą wagą ? .

...długo mnie nie było...

Jednak córka coraz starsza, coraz ciekawsza otaczającego świata, coraz więcej uwagi potrzebuje i zainteresowania stąd ten zastój, ale dziś ruszam z kopyta! :)


Dziś tak o sobie trochę....staram się w miarę możliwości ćwiczyć - zazwyczaj jest to koło 21 jak Gabrysia już śpi, ale wiadomo nie daje z siebie 100%, bo najzwyczajniej nie mam już tyle siły po całym dniu :)

Są dni, że wychodzę biegać jak za starych czasów, ale kolano nie pozwala mi o sobie zapomnieć, więc też szału nie robię na swoich treningach ;)


Przejdźmy do sedna sprawy - co z tą wagą ? :)
Ja wagi nie posiadam, w sumie nigdy nie lubiłam się ważyć, jedynie w ciąży co miesiąc na każdej kontroli u Dżina :)
Także ostatni raz stałam na niej lekko ponad 10 miesięcy temu :)
...zawsze lubiłam się sugrować tym co widze w lustrze i wymiarami mierzonymi, a więc...


Wymiary - mierzyłam się wczoraj :

Talia - 72/73 cm
Pas - 91 cm
Biodra (miejsce gdzie pośladki najbardziej odstają) - 100 cm
Ramię - 29/30 cm
Udo - 60 cm


Tak wyglądam na dzień dzisiejszy :




A tak było w połowie sierpnia - fakt faktem, było to 3 miesiące po porodzie, więc nie mam prawa powiedzieć, że moje ciało było okropne...u jedych kobiet/szczęściar ciąża nie zostawia śladu, a u innych jak mi - zrobiła niezłe spustoszenie....



Jestem dość krytyczna dla siebie, widzę małą poprawę, ale jeszcze tyleeee pracy mnie czeka.
...ale w końcu czy gdzieś mi się śpieszy ? :)
Póki walczymy jesteśmy zwycięzcami ! 



A na koniec moja Brokułowa Panienka :)



Pozdrawiamy ciepło ! 

14 komentarzy:

  1. Masz zarysowane mięśnie! To jest mega motywacja, powodzenia i gratuluję przebytej już drogi.

    OdpowiedzUsuń
  2. wow:) podziwiam i dopinguję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głośno nie dziękuje ! :) ale w duchu bardzo - doping "innych" to bardzo ważna dla mnie kwestia :)

      Usuń
  3. Samokrytyka niepotrzebna bo wyglądasz świetnie - ja nie odważyłabym się sfotografować po porodzie nawet do prywatnego albumu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi moja droga u mnie samokrytyka musi być...inaczej by dupa rosła i rosła i rosła.....;)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie ćwiczenia wykonujesz? Ewka? Mel B? Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadnej z tych Pań i innych również :)
      Nie chwytają i nie porywają mnie gotowe programy - źle ? dobrze? hmmmm....sama układam sobie "treningi" :) i biegam - tylko tyle :)

      Usuń
  6. Wrócisz do dawnej formy szybciej niż myślisz , niech tylko córeczka jeszcze trochę podrośnie to będzie więcej czasu : ))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest słodziutka ;) moja siostra po drugiej ciaży ma problem ze zrzuceniem brzuszka i obecnie przechodzi przez etap fascynacji fit apkami xD mówi, ze najłatwiej jej się zmotywować do takich ćwiczeń, bo telefon zawsze pod ręka i sięga, kiedy ma czas.

    OdpowiedzUsuń